Hans

Zwiadowca

Description:

Cechy

Główne WS BS S T Ag Int WP Fel
Podstawowe 32 36 32 32 40 31 28 34
Rozszerzenia profesji +20 +20 +10 +10 +15 +20 +15
Wykorzystane rozszerzenia +15 +20 +10 +10 +15 +20 +15
Obecne 47 56 42 42 55 51 43 34
Pochodne A W SB TB M Mag IP FP
Podstawowe 1 10 3 3 4 0 0 0
Rozszerzenia profesji +1 +6
Wykorzystane rozszerzenia +1 +2
Obecne 2 12 4 4 4 0 0 0
Talenty: Opis
Odporność na trucizny +10 do testów odporności na trucizny.
Refleks AG +5.
Marksman BS +5.
Sharpshooter Przycelowanie daje bonus +20.
Rover Bonus + 10 do cichego poruszania i ukrycia w terenach wiejskich.
Potężny strzał +1 do obrażeń broni strzeleckich.
Precyzyjny strzał Trafienie w słabsze miejsca zbroi, pozwala zignorować 1 punkt pancerza.
Szybkie przeładowanie Czas potrzebny na przeładowanie zmniejszony o połowę. Jeśli normalnie przeładowanie to 1/2 akcji, przy użyciu tego talentu staje się darmową akcją.
Broń specjalna: długi łuk Pozwala korzystać z długich łuków.
Broń specjalna: pętająca Pozwala korzystać z biczy, lass/arkanów oraz sieci.
Orientacja Pozwala określać kierunki świata nawet bez wskazówek (słońce, gwiazdy itp.).
Umiejętności (podstawowe): Mam Cecha Test Powiązany talent
Plotkowanie + Tow. 34
Zastraszenie + Sił. 42
Survival + Int. 51
Spostrzegawczość +10 Int. 61
Przeszukiwanie + Int. 51
Ciche poruszanie +10 Zw. 65/75 Rover (+10 na terenach wiejskich)
Ukrycie + Zw. 55/65 Rover (+10 na terenach wiejskich)
Umiejętności (zaawansowane): Mam Cecha Test Powiązany talent
Wiedza o Imperium + Int. 51
Wiedza o Jałowych Krainach + Int 51
Ogólna wiedza o nieumarłych + Int. 51
Reikspiel + Int. 51
Tropienie +10 Int. 61
Śledzenie + Zw. 55
Nazwa Przedmiotu Wartość Obciążenie
Kurta skórzana, ćwiekowana 42 80
Twardy, skórzany kapelusz 3 10
Pocerowany, skórzany płaszcz 2 30
Miecz 10 50
Sieć 3 60
Kusza 25 120
8 bełtów 1 16
Kajdany 3 30
Razem: 360

Broń:

Nazwa Obc. Grupa Rany Zasięg Przeł Cechy
Miecz 50 - 4+K10 - - -
Sieć 60 Oplątanie - 4/8 - Oplątanie (test AG wroga).Dopóki się nie uwolni na S lub AG to nic nie może robić
Łuk 40 - 4+K10 20/40 -
Krótki Łuk z Mousillon 40 - 4+K10 20/40 - Szkielety lub zombie: po trafieniu 50% na odesłanie, eteralni do II poziomu: 30% na odesłanie, pozostałe: dodatkowa jedna rana nie podlegająca regeneracji

Zbroja

Typ Obc. Lokacja AP
Kurta skórzana, ćwiekowana 80 Ramiona, Korpus 2
Twardy, skórzany kapelusz 10 Głowa 1
Bio:

Ani brzydki, ani ładny. Wysławia się – normalnie. Ubrany – przeciętnie, jak wielu po wojnie: pozszywany skórzany kapelusz, miecz jakich tysiące, płaszcz, wór z całym dobytkiem na ramieniu. Jedynie świetnej jakości długi łuk zwraca uwagę, zwłaszcza obdarzonych wiedźmim wzrokiem, gdyż w ich oczach wygląda jakby stale był okryty delikatną, szarą mgłą.

Nie potrafi prowadzić “obyczajnych pogawędek”, odzywa się tylko, gdy rozmowa dotyczy konkretów.
Wypowiada się krótko i rzeczowo, chociaż czasem obcesowo. Siada zwykle trochę z tyłu, rozluźniony i oparty, z rękami złożonymi na piersiach. Staje też zwykle oparty o ścianę, z rękami złożonymi. Obserwuje ludzi zwracając uwagę na drobiazgi: sposób mówienia, ulubione gesty, tiki, szczegóły ubioru. Niektórych to peszy, u innych wywołuje agresję.

Współpraca z wampirami i śmierć Karla spowodowały, że jeszcze bardziej zamknął się w sobie. Przeważnie milczy i wodzi wzrokiem po jakichś szczegółach przedmiotów wokół: pęknięciach kory drzewa, kształcie łyżki, albo po prostu patrzy się w płomień.

Mimo, że w przeszłości był częstym gościem w Marienburgu, duże miasta go przytłaczają. Czuje się w nich nie na miejscu. Smród, tłok, hałas, natrętni handlarze – wszystko atakuje jego zmysły, drażni, przeszkadza. Altdorf był dla niego torturą: za duży, za ciasny, ludzie się w nim zachowują jak mrówki w mrowisku, które ktoś rozrzucił nogą albo kijem.

Hans zmienia się, gdy tylko opuszcza mury miasta. W lesie, na bagnach, w górach – tylko tam sprawia wrażenie, że czuje się jak u siebie.

Śmierć Karla przywołała w nim najgorsze wspomnienia z wojny: kolejne dziecko, którego nie udało się uratować. Uświadomił sobie jak blisko byli otumanienia przez wampirzyce, jak mało brakło, żeby oddali chłopca bez walki. A krwiopijca pozostanie plugastwem, nawet jeżeli mieszka w pałacu i zaprasza notabli na wystawne przyjęcia.

Świadomość, że grupa stała się zwierzyną zaskakująco uspokoiła Hansa. Przetrwanie kolejnego dnia to od dawna sens jego życia. Wreszcie nikt od niego nie oczekuje, że będzie kogoś atakował, może się zacząć ukrywać. To mu odpowiada.

Rośnie w nim jednak bunt wobec świata, w którym popaprańcy potrafią zarazić chorobą całą swoją rodzinę albo z zimną krwią zarżnąć małe dziecko. Zaczyna doceniać swoje stare zajęcie. Wie, że coraz trudniej będzie mu stać z boku.


Nowy początek.

Z dala od krwiopijców, z dala od cywilizacji. Pierwszy raz na stepie, otwarte przestrzenie, góry w oddali.

Wolny.

Tylko ten przeklęty młot i szkatułka, i martwe twarze zostawione po tamtej stronie druidzkiego kręgu. Karl, marynarze, zauroczeni przez wampira banici, szlachcianka, karczmarz… Lista jest coraz dłuższa.

Nie możemy się zbliżyć do ludzi, nie z młotem. Tylko jak się mamy dowiedzieć co z nim zrobić? Ale tu i tak nie mówią po naszemu, przegonią, zabiją. Dla nich wracamy z Pustkowi i niesiemy ze sobą Mrok. Będziemy wędrować, aż w którejś walce bogowie się odwrócą i dołączymy do trupów, które zostawiamy za sobą.


Nie ma młota. Nie ma szkatułki. Nie ma drzewka. Wampiry – daleko. Ludzkość – daleko.

Trolle na horyzoncie, a w górach przed nami orkowie, gobliny i szczuroludzie.

Lepsze to, czy gorsze niż miasta ludzi z ich smrodem, tłokiem, hałasem i sługami chaosu z przyklejonym uśmiechem? Ich nie pochłonie wulkan, tak jak pochłonął ten przeklęty młot.

Jak jest widziany przez towarzyszy?

Dekownik i asekurant, mruk i prostak. Lubi widzieć i słyszeć, a nie być widzianym i słyszanym. Ulubione miejsca: ciemny róg w karczmie, dach budynku, albo gęsty las. O przeszłości wiadomo tyle, że wszystko stracił w czasie wojny, po wojnie żył z łapania ludzi poszukiwanych przez prawo. Z zachowania i sposobu mówienia wyrósł na wsi, raczej blisko lasu. Na filozoficzne spory Rainera i JP stara się patrzeć od strony praktycznej. Wyrozumiały dla biednych: rozumie biedaków okradających groby, żeby wykarmić dzieciaki, wyraził swoją niechęć, kiedy JP chciał zabrać pierścienie z sarkofagu – ale raczej nic by z tym nie zrobił. Nie lubi osądzać, brać sprawiedliwości w swoje ręce, woli dostarczyć w ręce władz. Opacznie zrozumiał postępowanie Rainera wobec mutantów: uważa, że Rainer cynicznie oszczędził mutantów, żeby z nich zrobić mięso armatnie. Sam nie wie co powinno się było zrobić w tej sytuacji – nie lubi takich dylematów moralnych, unika ich. Wiedząc, jaka przyszłość czeka skażonych mutacją, uważa, że śmierć byłaby dla nich lepsza. Sam by ich jednak nie zabił – nie chce brać odpowiedzialności. Dla Seleny pracował dla kasy, ale uważał, że to co robił i tak było lepsze niż łapanie poszukiwanych. Kiedy dowiedział się, że wokół Karla byli kultyści Nurgla, bardziej się zaangażował.

Hans

Tysiące Tronów skinnyraf